04-15-2010

Poszukiwanie własnego, upragnionego i wymarzonego mieszkania (częściej domu) nastręcza wielu ludziom nie lada problemów. Jeśli jesteśmy zdecydowani na okolicę, bądź też konkretną miejscowość wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć i wybrać coś odpowiedniego. Chcemy mieszkać w Warszawie, bo tam mamy rodzinę, ze stolicą wiążemy swoją przyszłość, tu są nasze dobre i złe wspomnienia? Nic łatwiejszego. Należy jednak pamiętać, że nawet najzwyklejsza kawalerka o powierzchni 25 metrów to spory wydatek… Ale jeśli takie jest nasze marzenie… Osobiście znam ludzi, którzy z dużego miasta chcieliby uciec jak najdalej. Zgiełk, hałas, smród spalin; nie ma nawet gdzie wyjść na spacer… To nie dla nich. Szukając ciszy i spokoju można rozejrzeć się za domem na wsi. Nie dość, że będziemy mieli zapewnioną upragnioną ciszę, to jeszcze dom na wsi będzie kosztował mniej (lub porównywalnie) niż kawalerka w Warszawie.

Jednak w jaki sposób określić faktyczną wartość kupowanej nieruchomości? Nie musimy bowiem godzić się na cenę, którą dyktuje nam sprzedający, zwłaszcza, jeśli jest to mieszkanie z rynku wtórnego, czyli już wcześniej zamieszkiwane i odkupowane od aktualnego właściciela. Czasem jest tak, że cena danej nieruchomości jest mocno zawyżona. Co wówczas zrobić? Jeśli mamy „trochę” wolnych środków finansowych możemy zainwestować i wynająć specjalistę, który dokładnie powie nam ile dane mieszkanie jest warte. Rzeczoznawcy majątkowi mają za zadanie oszacować faktyczną wartość nieruchomości, którą zamierzamy nabyć. Mówi się, że wyceny nieruchomości powinny dotyczyć domów/mieszkań przekraczających szacowaną wartość 100 tysięcy złotych… Ile w tym prawdy, nie wiem, jednak dobrze zawsze wiedzieć, czy właściciel mieszkania, które chcemy od niego odkupić nie chce nas przypadkiem „oskubać”, myśląc, że trafił na naiwniaka…

Poszukiwanie własnego, upragnionego i wymarzonego mieszkania (częściej domu) nastręcza wielu ludziom nie lada problemów. Jeśli jesteśmy zdecydowani na okolicę, bądź też konkretną miejscowość wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć i wybrać coś odpowiedniego. Chcemy mieszkać w Warszawie, bo tam mamy rodzinę, ze stolicą wiążemy swoją przyszłość, tu są nasze dobre i złe wspomnienia? Nic łatwiejszego. Należy jednak pamiętać, że nawet najzwyklejsza kawalerka o powierzchni 25 metrów to spory wydatek… Ale jeśli takie jest nasze marzenie… Osobiście znam ludzi, którzy z dużego miasta chcieliby uciec jak najdalej. Zgiełk, hałas, smród spalin; nie ma nawet gdzie wyjść na spacer… To nie dla nich. Szukając ciszy i spokoju można rozejrzeć się za domem na wsi. Nie dość, że będziemy mieli zapewnioną upragnioną ciszę, to jeszcze dom na wsi będzie kosztował mniej (lub porównywalnie) niż kawalerka w Warszawie.

Jednak w jaki sposób określić faktyczną wartość kupowanej nieruchomości? Nie musimy bowiem godzić się na cenę, którą dyktuje nam sprzedający, zwłaszcza, jeśli jest to mieszkanie z rynku wtórnego, czyli już wcześniej zamieszkiwane i odkupowane od aktualnego właściciela. Czasem jest tak, że cena danej nieruchomości jest mocno zawyżona. Co wówczas zrobić? Jeśli mamy „trochę” wolnych środków finansowych możemy zainwestować i wynająć specjalistę, który dokładnie powie nam ile dane mieszkanie jest warte. Rzeczoznawcy majątkowi mają za zadanie oszacować faktyczną wartość nieruchomości, którą zamierzamy nabyć. Mówi się, że wyceny nieruchomości powinny dotyczyć domów/mieszkań przekraczających szacowaną wartość 100 tysięcy złotych… Ile w tym prawdy, nie wiem, jednak dobrze zawsze wiedzieć, czy właściciel mieszkania, które chcemy od niego odkupić nie chce nas przypadkiem „oskubać”, myśląc, że trafił na naiwniaka…

12-23-2009

Rzeczoznawcy majątkowi nie zawsze są uczciwi i rzetelni . My jako zwykła człowiek nie posiadamy wiedzy z zakresu przepisów jakimi sugerują się rzeczoznawcy majątkowi. Nabywając nieruchomość nie zawsze wyceny nieruchomości są właściwe do stanu faktycznego w jakim się są . Opiszę to na moim przykładzie. Posiadam kawalerkę, która nie jest nadal moją własnością, że miałam zamiar powiększyć o przylegające do mojego mieszkania boksy . W owych lokalach istniały boksy moto- rowerowe , które od odległego czasu nie spełniają swoich wymagań . Ponieważ żaden dzierżawca nie przechowywał rowerów ani też motorów. Boksy zaczęły być miejscem , w którym znalazły się rzeczy przedmioty nie użytkowane w lokalu mieszkalnym , a zimą stały się magazynkiem zapasów , zatem znajdowały się tam owoce i warzywa, które były pożywieniem dla gryzoni . Ponadto stan architektoniczny pomieszczeń można określić jednym wyrazem - rudera . Okna spróchniałe, nieistnienie ogrzewania , o podłodze jeżeli tak można o niej mówić, ponieważ jej nie ma jest wylany beton, w którym jest odkryty kanał, przez który przedostały się szczury i wykonały lokum mieszkalne. Boksy są własnością miasta, po mojej interwencji zarząd miasta postanowił sprzedaż owych lokali gospodarczych . rzeczoznawcy majątkowi przybyli wykonać wyceny nieruchomości. Własnym oczom nie mogłam uwierzyć jak ujrzałam dokument dotyczący wyceny nieruchomości. Dokument rzeczoznawcy majątkowi dotyczący wyceny nieruchomości opiewał cenę , za którą można by było kupić dom. Moje działania mające na uwadze zmianę wyceny nieruchomości nie przyniosły żadnych rezultatów , ponieważ nieruchomość ma być wystawiona do przetargu nieograniczonego, i jeśli nie zgadzam się z przedmiotem wyceny nieruchomości nie muszę przystępować do przetargu. Gdy poszłam do rzeczoznawcy majątkowi pechowo natrafiłam na tego , który wyceniał ową nieruchomość, więc odpierał mój atak i bronił swojej racji. Zatem spójrzcie wyceny nieruchomości nie zawsze są uczciwe bywają stronnicze jak nasze sądy w których również nie ma sprawiedliwości:(